Bluzeczkę zrobiłam z nici Mimoza. Zużyłam na nią niecałe 2 motki i szydełko nr 3. Wyszła trochę za mała - jak na mnie i za "dziurawa". Podoba mi się jednak bardzo i już mam koncepcję jak ją nosić. Nadmienię tylko, że koncepcja zdjęciowa nijak ma się do tej od noszenia :-).
A do słuchania cudny, niesamowity, melancholijny i takie tam achy i ochy Jason Mraz
http://www.youtube.com/watch?v=OePehsIxREc&feature=related
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz