wtorek, 3 lipca 2012

Korale ze sznurka i drewnianych koralików


jakiś czas temu zrobiłam. Leżały, czekały i się doczekały.
Słyszałam sporo aranżacji tej piosenki ale żadna nie przypadała mi  do gustu jak ta, śpiewana przez  Domagarowa. Jest w niej tęsknota, smutek i płomyk nadziei. Gdzieś w mojej duszy struny zostały poruszone.
http://www.youtube.com/watch?v=5f0HH0x1WvI&feature=related

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz