Biżuteria
Ilekroć jestem w sklepie z biżuterią przezywam koszmar. Nie potrafię znaleźć sobie właściwie nic. To co widzę jest takie same, bez polotu, bez ikry. Ot wiszą takie to to dziwne ozdoby .......i tyle. A ja lubię mieć coś innego. I dzisiaj takie właśnie "coś innego" i mojego w pełnym słowa tego znaczeniu :-)
A mi się najbardziej podoba taki naszyjnik z ogromnej ilości koralików, chyba czerwonych, przypominający pajęczynkę, który sobie kiedyś zrobiłaś - piękność!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Mrs.S.
I o dziwo, nadal go mam :-), nawet zdarza mi się go użyć :-)
OdpowiedzUsuńJadziunia bejbe, co Ty ze mną na zakupy ;)))))))))))
OdpowiedzUsuńHa ha ha......
OdpowiedzUsuń