Jako dziecko, patrzyłam jak Mamuś segreguje stare koszulki, rozcina je na paski i robi na szydełku chodniczki. Takie kolorowe, pocieszne. Przy Trzech Muszkieterach zamieszkujących w moim domu, nie ma problemu z wynalezieniem starych, podniszczonych koszulek. Toteż i rok temu przeprowadzając w domu permanentną inwigilację szaf, odłożyłam kilka z zamiarem wykonania szydełkowego kółka z dzieciństwa.
Jak już wspominałam wcześniej, nie jestem typem drobiazgowym i szczegółowym. Tak oto, miast kółka powstała bluzka ta i niebieska którą pokażę innym razem.
Na te zdjęcia trochę poczekałam ale było warto. Karolina to wyjątkowa modelka :-). Dziękuję :).
Bluzka powstała z czterech koszulek, na drutach nr 15 w ciągu chyba niespełna 2 godzin.
Do posłuchania dzisiaj Ive Mendes
http://www.youtube.com/watch?v=GBrIOcBETZ0



nie nie nie,
OdpowiedzUsuńale, że co....?????
OdpowiedzUsuńno że co? nie i już. A jak kiedyś coś powiesz o mojej cekinowej torebce, to Ci link wyslę do tej kamizelki ;))))
OdpowiedzUsuńok !!! A cekinowe torebki ......no przecież wiesz :-)
OdpowiedzUsuń