Filcowane naszyjniki w klimacie rasta są moim narkotykiem:-). Bardzo lubię je robić a co ważne, podobają się innym. Zatem dzisiaj tylko dwie prezentacje naszyjnikowe - reszta "poszła" w ludzi. Ponadto jakaś borsz niedbale przypięta z kulką filcową w środku ( nie miałam innego zastosowania tej kulce). A na deser...

mała modelka Amelka z równie małymi opaskami do włosów.
I modelce i mamie modelki :-) dziękuję, za możliwość zamieszczenia zdjęć na blogu.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz