Nie wiem jak mają inni. Ja natomiast mam tak, że im więcej obowiązków na mnie spada tym bardziej jestem poukładana. Tym lepiej się koncentruję i gospodaruję swoim i innych czasem. Obecnie po 14 godzinach pracy zawodowej jestem w stanie ugotować obiadek domowemu towarzystwu, ogarnąć dom i zrobić Agacie czapę z kominem :-). Ha ha i kto powiedział, że doba może być za krótka?? .............Choć właściwie może...jeszcze nie ogarnęłam czasowo Klubu Darcia Pierza...:-). Ale nic to dziewczyny......jestem na dobrej drodze, jeszcze trochę :-).
Robię trochę ozdóbek broszkowych, nawet jakieś bolero zapodałam na drutach ale................wpakowałam gdzieś ładowarkę od aparatu. Zatem albo Monia się zlituje i wygospodaruje kilka cennych minut na cyknięcie pięknych fotek moich wypocin ................albo...albo znajdę te nieszczęsną ładowarkę :-).
Tymczasem...trzymajcie za mnie kciuki. W poniedziałek kolejna wizyta u medyków ...po której wszystko się wyjaśni i będzie wiadomo co dalej z szanowną pańcią :-)
Dzisiaj muzycznie nostaligicznie :)
http://www.youtube.com/watch?v=U29W1ljYPuA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz