czwartek, 13 września 2012

 Dojrzałam do zmian, do wprowadzenia ich w życie. Szkoda siedzieć i czekać na cud. Takowe chyba się nie zdarzają. Wolę sama podejmować decyzje i sama ponosić ich konsekwencje.
A w koszu robótkowym czeka na realizację bluzeczka z tych nici :


Obejrzałam dzisiaj film: "Chłopiec w pasiastej piżamie". Wczoraj zaś dokończyłam oglądanie : "Róży". Nie napiszę nic poza tym, że oba filmy będą w mojej duszy jeszcze bardzo, bardzo długo.
Poruszyły mnie do tego stopnia, że odłożyłam na półkę biografię Serga Gainsbourga. Nie umiem się "przestawić".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz